Blog KOMUNIKACJA WEWNĘTRZNA OD KUCHNI

Prima aprilis – przygotuj żart dla pracowników

Tak, wiem, mamy początek marca, a ja tu o prima aprilis, które przypada 1 kwietnia. Celowo piszę wcześniej, abyście zdążyli przygotować żart w komunikacji wewnętrznej dla Waszych pracowników. Na szczęście w tym roku 1 kwietnia przypada w poniedziałek, więc macie szansę ich zaskoczyć i rozśmieszyć.
Jako inspirację opiszę Wam, co fajnego zrobiliśmy przed laty w korporacji, w której pracowałam.

Tuż przed prima aprilis zgłosiło się do mnie 2 dowcipnych kolegów z działu marketingu – siedzieliśmy wspólnie na open spejsie – nasz dział komunikacji korporacyjnej i oni. Zdradzili mi swój plan i zapytali, czy w to wchodzę. No ba!

Plan był następujący: w naszej firmie często organizowałam rozrywkowe, lekkie konkursy dla pracowników, gdzie nagrodami były gifty podrzucane mi przez dział marketingu (bilety do kina, na koncerty, książki itp.) i to chcieli wykorzystać moi koledzy. Przygotowany został z marketingowymi grafikami plakat promujący koncert, który miał odbyć się z okazji zbliżającego się 10-lecia firmy. Koncert był fikcyjny, ale promocja jego bardzo przekonująca. Na koncercie miał wystąpić artysta – kompozytor i dyrygent, bardzo wtedy popularny Piotr Rubik ze swoim chórem. Hitem wieczoru miało być wykonanie utworu skomponowanego specjalnie z okazji 10-lecia naszej firmy.

Aby uwiarygodnić to, koleżanka z innego działu, która znała łacinę, przygotowała 2 zwrotki tego utworu w tym języku. Opowiadały one o żeglarzu z Holandii, który przybył z daleka do Polski i tu osiadł. Przyznacie, że przygotowanie był profesjonalne.
Plakat był gotowy, 2 zwrotki oratorium też, Piotr Rubik nie miał o niczym pojęcia. Przygotowałam wpis do intranetu ze standardową oprawą, jak inne konkursy. Dodałam plakat, zwrotki utworu w j. łacińskim. Tuż przed odpaleniem wpisu 1 kwietnia wpadliśmy jeszcze na pomysł, aby uprzedzić zarząd, że będzie taki żart. Nie chcieliśmy, aby pospadali z krzeseł, gdy usłyszą, że marketing organizuje wielki koncert jubileuszowy, a oni nic o tym nie wiedzą. Wysłaliśmy dyrektora marketingu, aby powiadomił „górę”. Nie mieli zastrzeżeń.

1 kwietnia opublikowałam wpis z plakatem i informacją, że można wygrać wejściówki na koncert. Napisałam, że Aula UAM w Poznaniu, gdzie będzie miało miejsce to wydarzenie, niestety nie pomieści nas wszystkich, dlatego organizujemy konkurs. Zwycięzcy otrzymają bezpłatne wejściówki na jubileuszowy koncert.
Dostałam kilkadziesiąt maili ze zgłoszeniami od chętnych. Niektórzy zgłosili się faktycznie po wejściówki, inni szybko odkryli, o co chodzi i pisali, że niezły żart. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że w tytule maila kazałam chętnym na wejściówki wpisać „Prima aprilis” (zawsze w temacie maila konkursowego musieli coś wpisywać, więc nie byli zaskoczeni). Mimo to, wiele osób dało się nabrać. Informacja o koncercie szybko rozeszła się po piętrach firmy i pracownicy żartowali, że teraz wszyscy będziemy „klaskać u Rubika”. Wyszło naprawdę zabawnie.

Powiedzenie „klaskać u Rubika” było wtedy kultowe. Internauci przygotowali wtedy nawet memy o tym.

Wideo - link

Źródło: Demotywatory (tu i tu)

Czas na Was. Jest jeszcze miesiąc na przygotowanie żartu dla Waszych pracowników. A może macie już taką akcję za sobą? Pochwalcie się w komentarzach na Facebooku bloga lub w komentarzach poniżej.  

Fot. główna: gratisography.com



Zostaw komentarz!